W Polsce od kilku dni trwa ciągła walka z wysoką wodą. "W sobotę i niedzielę możliwe są przekroczenia stanów alarmowych i ostrzegawczych na Wiśle i jej dopływach" - alarmuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Ostrzeżenia 3. stopnia, najwyższe z możliwych, wydano dla województw: podkarpackiego i lubelskiego.

"Wraz z ministrami Joachimem Brudzińskim i Mariuszem Błaszczakiem jesteśmy w stałym kontakcie także z wojewodami małopolskim, śląskim i świętokrzyskim. Na bieżąco monitorujemy sytuację zagrożenia powodziowego" - podkreślił w sobotę na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Synoptycy zaznaczają, że w najbliższy dniach temperatury nad większością kraju mają gwałtownie wzrosnąć.

W poniedziałek i wtorek przyczyni się to do tworzenia nagłych burz. Opady mogą sięgać 30 litrów na metr kwadratowy. - Niewykluczone są gradobicia, a ponadto trąby powietrzne - informuje synoptyk tvnmeteo.pl Wojciech Raczyński.

Zaznacza, że najgroźniej będzie na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i w Górach Świętokrzyskich.

Znaczącą poprawę pogody ekspert przewiduje dopiero od czwartku. Podkreśla jednak, że przechodzące do tego czasu burze nie będą stanowiły dużego zagrożenia dotyczącego podniesienia poziomu wód.

- Najgorzej jest, gdy pada stale i intensywnie. Burze to są opady punktowe, więc ja jestem dobrej myśli, że nie będzie tak źle - ocenia synoptyk.

"Straż Pożarna, Policja i Wojska Obrony Terytorialnej są wszędzie tam, gdzie są potrzebne" – zapewnił z kolei w sobotę premier Morawiecki.

Źródło: TVNMeteo