Pojawienie się pszczół jest sporym zaskoczeniem, ponieważ w 2002 r. gatunek ten został w naszym kraju zakwalifikowany jako wymarły. Według ekspertów przyczyną ich wyginięcia miał być niedostatek starych próchniejących drzew i pomniejszanie się terenów stepowych.

3 lata później ponownie je odnaleziono. Natomiast od 2014 roku zwierzęta te objęte są częściową ochroną gatunkową. Stowarzyszenie "Natura i człowiek" zajmuje się śledzeniem nowych siedlisk zadrzechni fioletowych. Jak informują członkowie grupy, owady te są niegroźne i pod żadnym pozorem nie należy ich zabijać. Są bardzo pożyteczne.

Dzięki aktywności stowarzyszenia i obecności w mediach społecznościowych w 2018 r. udało się znaleźć aż 26 nowych stanowisk czarnych pszczół. Najbardziej lubią zagnieżdżać się właśnie w starych, suchych pniach i konarach. W Chinach i Japonii wykorzystywane są jako lek w tzw. medycynie ludowej.