Łukasz Darłak był jednym z najbardziej kontrowersyjnych uczestników Big Brothera. Zaraz po starcie programu duże emocje wśród uczestników i widzów budziła jego orientacja seksualna. Psycholog po pewnym czasie wyznał przed kamerami, że jest gejem. Wydawało się, że szczerością w tej kwestii zdecydowanie zapulsował fanom programu.

Niestety Łukasz trzymał się w programie nieco na uboczu, sympatyzując z zaledwie kilkoma uczestnikami. Jego zachowanie i bezkompromisowa postawa, była punktem zapalanym wielu konfliktów w domu Wielkiego Brata. Drogą nominacji został zagrożony, a widzowie w głosowaniu SMS uznali, że czas by opuścił program. Wydarzyło się to raptem dwa tygodnie temu.

Jak wielkie było zaskoczenie sympatyków show, gdy w ostatnią niedzielę produkcja zdecydowała się przywrócić Łukasza do programu! Stało się tak, ponieważ kilka dni wcześniej z show dobrowolnie pożegnała się Justyna oraz jej chłopak Paweł. Deficyt dwóch osób sprawił też, że w odcinku eliminacyjnym nikt nie odpadł. Zmiana reguł gry nie spodobała się fanom produkcji. Wyrazili swoje oburzenie w komentarzach na koncie facebookowym programu.

"Pogwałciliście wszelkie zasady tego programu. Z ludzi oglądających i głosujących zrobiliście debili. Kompletny niewypał z wejściem Łukasza!!! Po co głosować jak i tak wpuszczacie ich na nowo? Reszta też wejdzie?"

"Uważam, że to nie fair. Nie tylko mieszkańcy go nominowali, ale ludzie wysyłali smsy. Czyli macie w d..ie ludzi"

Nikt z byłych mieszkańców, którzy opuścili dom przez glosowanie nie powinien wrócić"

"DOŚĆ. to żart jakiś. Koniec oglądania BB u mnie w domu. Cały czas był promowany. Łukasz nie masz honoru, nie potrafisz pogodzić się z porażką. Dramo chodząca"

W podobnym tonie utrzymane są komentarze na Twitterze.

Myślicie, że przywrócenie Łukasza to dobry krok produkcji?