Sama ciąża przebiegała bezproblemowo. Dopiero podczas porodu zaczęły się komplikacje. W pewnym momencie, Amber prawie zmarła! Na szczęście dzięki zimnej krwi operujących ją lekarzy, udało się szybko przeprowadzić reanimację a następnie transfuzję krwi.

Stan Amber był stabilny, ale mama była na skraju wyczerpania. Na szczęście dzieciom nic się nie stało i dopiero co powiększona rodzina postanowiła wkrótce zapozować do pierwszego zdjęcia razem. To właśnie wtedy lekarze zauważyli coś niesamowitego.

Przyjrzeli się twarzom trojaczków i okazało się, że były identyczne. WOW! To naprawdę coś magicznego i wyjątkowego. Jeszcze kilka miesięcy temu Amber nie spodziewała się, że w ogóle będzie w ciąży, a tutaj proszę - taka niespodzianka!